Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 marca 2014

Zupa marchewkowa z mleczkiem kokosowym

Wielki powrót z nową zupą. Jak widać na załączonym obrazku w doniczkach ziele się zieleni. Przyroda budzi się do życia, z czego jesteśmy niezwykle rade. Dzisiaj prezentujemy zupę marchewkową z mleczkiem kokosowym i tymiankiem.Oprócz tego w czeluściach kuchennych dusiły się polędwiczki na białym winie z sosem holenderskim, których nie zdążyłam uwiecznić na kliszy. Ale jakże dużo radości sprawiło nam otwieranie butelki chardonnay według instrukcji z youtube:)

Zupa marchewkowa z mleczkiem kokosowym

Składniki:
/4 porcje/
600 ml bulionu warzywnego
3 duże marchewki (lub 4 średniej wielkości)
1 cebula
1 ziemniak
1 łyżeczka curry
1 łyżeczka suszonego tymianku
sól do smaku
50 ml mleczka kokosowego

Przygotowanie:
1. Warzywa obieram ze skórki i kroję w niewielkie kawałki.
2. Wrzucam wszystkie do garnka, zalewam gorącym bulionem, dodaję przyprawy i gotuję, aż warzywa będą miękkie.
3. Mielę blenderem na gładki krem, dosalam do smaku, dodaję ok. 50 ml mleczka kokosowego i mieszam.

Smacznego!

czwartek, 6 lutego 2014

Krem z pietruszki i gruszki z mleczkiem kokosowym

Zupa z pietruszki i gruszki z mleczkiem kokosowym

Składniki:
/3 porcje/
3 korzenie pietruszki
2 ziemniaki
2 gruszki
łyżka suszonego tymianku
2 łyżki mleczka kokosowego
1/2 litra bulionu warzywnego
sól do smaku

Przygotowanie:
1. Obraną pietruszkę i ziemniaki kroję w kostkę. Dodaję do gotującego się bulionu warzywnego.
2. Dodaję pokrojoną gruszkę i tymianek. Gotuję pod przykryciem, aż warzywa i gruszka zmiękną.
3. Mielę zupę na gładki krem, dodaję mleczko kokosowe i mieszam dokładnie. W razie potrzeby dosalam.
Dodałam jeszcze podprażone na patelni, chrupiące orzechy włoskie.

Smacznego!
Salome

czwartek, 7 listopada 2013

Spora zupa, krem z pora.

Jako miłośniczka zup, w końcu znalazłam swoje miejsce gdzie mogę się nimi do woli zajadać. Otóż w tym roku, niemalże naprzeciw mojej uczelni (cudowna była siedziba PZPR-u...), otwarł się nowy bar - Zuppi. Nazwa sama wskazuje na serwowane dania, chociaż oprócz zup można też zjeść tam śniadanie, napić się herbaty, kawy etc. Bardzo miłe miejsce, w którym zawsze panuje sympatyczna i wesoła atmosfera.

Ale do rzeczy. Por to jedno z tych warzyw, których mocno nie doceniałam. Nie dobrze, oj nie dobrze bo jest baaardzo pyszny. Najzwyczajniej w świecie ugotowany na parze, z dodatkiem masła i soli, albo tak jak dziś w formie zupy. Zupy kremu oczywiście, najlepszej jaką można wymarzyć sobie w tak szary jesienny, listopadowy dzień.

Krem z porów
/2 duże porcje/

Składniki:

2 pory
2 obrane ziemniaki
ok. 0.75 l bulionu warzywnego
3 łyżki mleka
1 łyżka soku z cytryny
3 łyżki masła
łyżka suszonego tymianku
sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
1. Pory dokładnie myję pod bieżącą wodą. Odcinam te najbardziej zielone części, zostawiając jedynie tą zbitą część łodygi. Kroję na dość drobne kawałki.
2. Ziemniaki tez myję, obieram ze skórki i kroję w kostkę.
3. W garnku rozgrzewam dwie łyżki masła, dodaję por i podsmażam na niewielkim ogniu, aż zmięknie.
4. Dodaję ziemniaki, zalewam całość gorącym bulionem*, dodaję suszonego tymianku i przykrywam. Gotuję ok. 10-15 minut.
5. Blenderem mielę zupę na gładki krem, dodaję zahartowane mleko, sok z cytryny oraz łyżkę masła. Solę do smaku. Mieszam i zupa krem z porów gotowa.
Nic dodać nic ująć.

*Tak żeby warzywa były całkowicie zalane bulionem, w razie potrzeby przy mieleniu, można dodać jeszcze trochę wody, gdyby krem był zbyt gęsty.

Tutaj też jedzą, kroją i też jest pochmurno i szaro więc...

Jesiennie was pozdrawiam!

wtorek, 24 września 2013

Krem dyniowy z mleczkiem kokosowym i świeżym tymiankiem

Powoli wracam do rzeczywistości, ostatnie dni wakacji spędziłam na badaniach terenowych w Jarocinie. Coraz bardziej lubię zawód etnologa, taka praca to naprawdę przyjemność. Może tylko przepisywanie wywiadów jest troszeczkę uciążliwe, ale nie ma rzeczy idealnych. Pogoda jesienna, trochę słońca, trochę deszczu i mgły, a ja zainspirowana przepisem Asieji na połączenie dyni z mleczkiem kokosowym, przedstawiam Wam krem dyniowo-kokosowy z tymiankiem posypany prażonym sezamem i pestkami dyni. Wspaniałe połączenie!

Zupa dyniowa z mleczkiem kokosowym i tymiankiem
/z przepisu Asieji lekko zmodyfikowanego/

Składniki:
1,3 kg dyni
2 ziemniaki
1 marchewka
1 czerwona cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
mała puszka mleczka kokosowego (165 ml)
przyprawy: sól, pieprz kolorowy, słodka papryka, 4 gałązki świeżego tymianku

Przygotowanie:
1. Obieram warzywa: dynię, ziemniaki, marchewkę, cebulę i czosnek. Kroję w kosteczkę, czosnek wcześniej rozgniatam nożem i siekam.
2. W garnku rozgrzewam oliwę i dodaję cebulę z czosnkiem, podsmażam chwilę.
3. Dodaję warzywa i zalewam 1/2 litra wody, gotuję ok. 25 min, aż warzywa zmiękną.
4. Pod koniec wsypuję przyprawy. Mielę zupę blenderem i dolewam mleczko kokosowe.
5. Mieszam i jeszcze chwilkę trzymam na ogniu.
6. Podaję z prażonym na patelni sezamem i pestkami dyni.
Pyszna i jesienna zupa gotowa, smacznego!


sobota, 20 kwietnia 2013

Kto lubi zupy? Pomidorowa z czerwoną soczewicą

Kto lubi zupy? Ja, jako mała dziewczynka z dwoma rudymi kucykami, nie cierpiałam gdy na stole pojawiały się głębokie talerze zwiastujące długie męki nad "warzywną wodą". Gdy trochę wyrosłam, moje serce podbiły zupy kremy. Uwielbiam je i mogę jeść na okrągło, o każdej porze dnia i nocy. Przechodząc na kolejny etap zaczęłam gotować i inne zupy. Są sycące, rozgrzewające i jeśli dobrze przyrządzone, naprawdę pyszne. Przekonajcie się sami.
Aromatyczna zupa z soczewicą. Do tego świeży, chrupiący chlebek z masłem.

Zupa pomidorowa z czerwoną soczewicą

Składniki:
1l bulionu warzywnego (domowy lub z kostki warzywnej)
2 puszki pomidorów (ja zastąpiłam szklanką soku pomidorowego bez cukru)
1 pomidor bez skórki pokrojony w kostkę
2 marchewki
1 mała pietruszka
4 małe młode ziemniaczki
1 średniej wielkości cebula
1/2 cukinii zielonej
150 g czerwonej soczewicy
tymianek
bazylia
1 mała łyżeczka curry

Przygotowanie:
1. W garnku podsmażam cebulę na oliwie. Dodaję pomidora bez skórki. Mieszam.
2. Dodaję posiekaną w talarki marchew, pietruszkę, cukinię, pokrojone ziemniaczki, zalewam wszystko bulionem i sokiem pomidorowym.
3. Gdy zupa zacznie wrzeć dodaję tymianek i bazylię oraz łyżeczkę curry, mieszam.
4. Dosypuję soczewicę. Gotuję ok 20 minut.

Dobrego weekendu!
Salome

czwartek, 2 sierpnia 2012

Krem z porów z miodem akacjowym i Faceci od kuchni

Tak jak zapowiadałam, dzisiaj nawiązanie do francusko-hiszpańskiej produkcji Faceci od kuchni. Przy okazji oglądania tego całkiem przyjemnego filmu, na nowo odkryłam uroczy klimat poznańskiego kina Rialto. Myślałam, że po zamknięciu Amarantu nie poczuję już tej specyficznej atmosfery, a jednak odnalazłam jej pewną namiastkę w Rialto (plusem są z pewnością bardzo wygodne fotele :D). Wracając do tematu, przed wami Krem z porów z miodem akacjowym, w ostatniej chwili dodałam jeszcze szczyptę kardamonu.

Składniki:
(3 porcje)
2 duże pory (ok. 230 g)
2 ziemniaki (ok. 210 g)
350 ml bulionu warzywnego
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
płaska łyżka miodu akacjowego
200 ml mleka
łyżeczka tymianku
szczypta kardamonu i pieprzu cayenne
sól i pieprz do smaku
łyżka oliwy

Przygotowanie:
1. W garnuszku rozgrzewam oliwę, dodaję pokrojony por.
2. Duszę na małym ogniu aż por zmięknie (ok. 5-6 min.).
3. Następnie wrzucam dość drobno pokrojone ziemniaczki, sól i pieprz oraz tymianek.
4. Mieszam i zalewam bulionem, przykrywam pokrywką i gotuję aż ziemniaki będą całkiem miękkie (ok. 15 min.).
5. Nad garnuszkiem ucieram gałkę muszkatołową, mieszam.
6. Zdejmuję z ognia i mielę blenderem, powoli dolewając mleko.
7. Na koniec dokładam jeszcze miód akacjowy i dosłownie szczyptę kardamonu i pieprzu cayenne.
8. Jeszcze raz dokładnie mieszam i zostawiam na kilka minut, żeby wszystkie smaki dokładnie się połączyły.

Bon appétit!
.::zainspirowane filmem Faceci od kuchni::.


poniedziałek, 9 lipca 2012

Kwiat kalafiora i Liczenie baranów

Minął pierwszy tydzień wakacji, ja spędziłam go w łóżku z afrykańskim turbanem na głowie (czego przyszła etnolożka nie wymyśli :P), w każdym razie dopadło mnie koszmarne zapalenie ucha. Teraz jest już lepiej, zabrałam się więc do urozmaicania sobie mojej niezbyt ciekawej diety, która towarzyszyła mi przez ostatnie dziesięć dni choroby. Zabrałam kalafiorowy kwiatek, marchewek kilka - bzzzt i kolejny krem gotowy.


Składniki na 5 porcji
1/2 kwiatu kalafiora
2 marchewki
cebula
1 ząbek czosnku
łyżka curry
gałka muszkatołowa, sól i kolorowy pieprz do smaku
litr bulionu warzywnego
2 lub 3 łyżki mleka

1. Kalafior, marchewki myję i drobno kroję.
2. Cebulę obieram i siekam w "piórka".
3. Do garnka wrzucam warzywa i cebulę, zalewam bulionem warzywnym.
4. Doprowadzam do wrzenia. Wtedy dodaję wyciśnięty przez praskę czosnek, łyżkę curry, sól i pieprz do smaku.
5. Gdy warzywa są miękkie zdejmuję garnek z ognia i miksuję na gładki krem, dodając stopniowo 2-3 łyżki mleka.
6. Na koniec dodaję utartą gałkę muszkatołową.

A korzystając z ogromnej ilości wolnego czasu nadrabiam książkowe zaległości. Pałaszując krem kalafiorowy liczyłam więc barany razem z Paulem Martinem. Generalnie książka całkiem ciekawa, chociaż przy niektórych rozdziałach zdarzało mi się usnąć. Jednak na pewno warta przeczytania, całe mnóstwo ciekawostek i bardzo przydatnych informacji. Ja w ostatnim czasie zajmuję się ćwiczeniem świadomego śnienia. Efektów jak na razie nie widzę, ale za to dzisiaj śniły mi się wiewiórki ciekawe cóż to oznacza;)

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Krem cukiniowy

Zamiast uczyć się do egzaminów, pochłonęło mnie wykonywanie tysiąca i jednej "nagłych" rzeczy do zrobienia. Więc na krem cukiniowy też znalazła się chwila. Prosty, pyszny, lekki, zalety mogłabym wymieniać bez końca.


Krem cukiniowy (ok. 3 porcji):
2 zielone cukinie
1 cebula
2 ząbki czosnku
kilka listków bazylii
ok. czterech gałązek tymianku
2 łyżki oliwy
szczypta soli i pieprzu
pół kostki rosołowej

1. Umytą cukinię kroimy w równą kostkę.
2. Obieramy czosnek i cebulę, cebulę kroimy w tzw. piórka.
3. Obieramy gałązki tymianku z listków
4. W garnku o grubym dnie rozgrzewamy oliwę, dodajemy cebulę i rozgniecione ząbki czosnku. Jak cebula się zeszkli, dodajemy cukinię i dalej smażymy.
5. Gdy cukinie troszkę się przyrumieni zalewamy ją wrzątkiem (tak żeby była przykryta), dodajemy zioła, sól, pieprz i gotujemy 10 minut. Cukinia musi być ugotowana, ale nie rozgotowana bo straci smak.
6. Zdejmujemy garnek z ognia i miksujemy na gładką masę.

Można dodać trochę śmietany, ale ja tym razem podałam ją z jogurtem naturalnym. Dostaje wtedy lekko kwaskowego smaku, właśnie taka jest idealna na upalne dni. Chociaż dzisiaj za oknami szaro to i tak jest pyszna.

Smacznego!




niedziela, 22 kwietnia 2012

Wiosenna zupa marchewkowa


Uwielbiam ten moment kiedy przychodzi wiosna i warzywa znowu mają taki intensywny i nasycony smak. A wtedy wychodzi też słońce i słupek na termometrze mocno się podnosi, więc można usiąść wygodnie w ogrodowym fotelu i cieszyć się pysznym kremem z marchewki. Podwójna przyjemność.



4 porcje
Składniki:
6 dużych marchewek
2 cebule
ząbek czosnku
3 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżeczki curry
szczypta cynamonu
pół łyżeczki soli
litr bulionu warzywnego
3 łyżki śmietany lub 4 łyżki mleka


1. Posiekaną w piórka cebulę razem z rozgniecionym ząbkiem czosnku, podsmaż na oliwie z oliwek.
2. Dodaj marchew pokrojoną w dość drobną kostkę, po chwili zalej bulionem.
3. Dodaj przyprawy curry, sól, cynamon. Przykryj i gotuj aż warzywa zmiękną.
4. Całość zmiksuj razem ze śmietaną lub mlekiem.
Ja podaję z prażonymi pestkami słonecznika lub dyni.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...